Czy gry edukacyjne naprawdę wspomagają rozwój dziecka

Wielu psychologów dziecięcych, pedagogów, nauczycieli od lat poszukuje nowych dróg dotarcia do dzieci i młodzieży. Zmieniają się czasy, więc i drogi przekazu muszą być inne. Już dawno postanowiono odejść od kar cielesnych, przekupstw czy zastraszania. Obecnie promuje się bezstresowy model wychowania. I choć mocno on jeszcze kuleje to jest coraz szerzej stosowany. Bezstresowe podejście obejmuje także podejście do nauki. Wiele mówi się dzisiaj o tym, że należy zachęcać dziecko, wspierać, motywować do nauki, ale na pewno nie nakazywać mu się uczyć. Stąd też liczni naukowcy starają się opracować jak najlepsze metody motywacyjne. Do jednej z nich należy nauka przez zabawę. Tutaj biorą swoje źródło wszelkie gry edukacyjne. Trudno uwierzyć, że gra może czegoś nauczyć. Rodzice często podchodzą do tego tematu sceptycznie. A jednak! Liczne badania pokazują, że dziecko podczas zabawy uczy się szybciej i efektywniej. Tak dobry efekt osiąga się dzięki temu, że dziecko jest spokojne, odprężone, bardzo chce wygrać. Na dobrą sprawę nasza pociech nie zdaje sobie sprawy z tego, że się uczy. Traktuje grę edukacyjną jak każdą inną. W tej jednak musi się sprawdzić nie w ilości zabitych zombi, a w szybkim mnożeni, dodawaniu czy zapamiętywaniu obrazków. Wykonuje więc inne zadania, ale nuta rywalizacji i chęć zwycięstwa pozostaje.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.